Uncategorized

Piast Gliwice – Legia Warszawa 1:5

Jacek Magiera: – Jesteśmy bardzo zadowoleni. Wygraliśmy w przekonujący i okazały sposób. Tym bardziej że w ostatnim czasie graliśmy wyczerpujące spotkanie ze Sportingiem Lizbona. Mimo wysokiego wyniku to był trudny mecz. Włożyliśmy w niego dużo wysiłku i znów pokazaliśmy charakter. To był jeden z trudniejszych meczów jaki graliśmy ostatnio w lidze. Wytrzymaliśmy napór Piasta i strzeliliśmy gole na 3, 4 i 5 do zera. W szatni panują znakomite nastroje. Oby tak dalej. Teraz pracujemy by w ostatnim meczu w roku zagrać równie skutecznie. Taki jest nasz cel.

– W każdym meczu chcemy się rozwijać i grać swoje. Prowadziliśmy 2:0 i trudno się dziwić, że Piast się otworzył. Nie mieli nic do starcenia musiał atakować. Szukali swoich szans. Grali ofiarnie, ale odgryzali się. Moi obrońcy nie raz rzucali się by obronić strzaly. Jednak pojawiły się okazje do wyprowadzenia kontry. Dużo pracowaliśmy, rotowaliśmy w naszych szeregach, zmienialiśmy pozycje, aby zgubić krycie. Rzadko zdarza się, by na wyjeździe zdobyć pięć goli. Podtrzymaliśmy dobrą passę. Zagraliśmy skutecznie i tak chcemy grać, do tego cieszyć się grą.

Legia.com

Piast Gliwice – Legia Warszawa 1:5 (0:2)
Bramki: Radović (32. min. i 73. min.), Nikolić (45. min. i 79. min.), Odjidja-Ofoe (81. min.) – Sapała (90. min.)

Żółte kartki: Broź (Legia) – Korun (Piast)

Piast: Szmatuła – Mokwa, Sedlar (61′ Gotal), Korun, Hebert, Moskwik – Badia (80′ Sapała), Murawski, Pietrowski,Zivec – Jankowski

Legia: Malarz – Broź, Rzeźniczak, Pazdan, Hlousek – Kopczyński, Moulin – Hamalainen (64′ Kazaiszwili), Odjidja-Ofoe (82′ Kucharczyk), Radović – Nikolić (82′ Michalak)

Legia.net