Uncategorized

Legia Warszawa – Górnik Łęczna 5:0

Jacek Magiera: Cel został osiągnięty. Graliśmy bardzo dobrze, cieszyliśmy się grą. Chcieliśmy z przytupem zakończyć ten bardzo udany rok i z tego powodu bardzo się cieszymy. Dzisiaj był 34. mecz moich zawodników w tej rundzie – tym bardziej cieszymy się z tego, że graliśmy do ostatnie minuty. Teraz jest czas dla rodzin, na odpoczynek, na reset. Tak, aby dziewiątego stycznia wrócić do Warszawy na przygotowania do obrony mistrzostwa Polski.

Nie mogę powiedzieć, że to ostatni mecz Nikolicia w Legii. Wszystko na to wskazuje jednak, że odejdzie i pożegnał się w najlepszy możliwy sposób. To piłkarz wyjątkowy. Pamiętam Stanko Svitlicę – on miał podobne statystyki do niego. Jeżeli odejdzie – życzę mu wszystkiego najlepszego. To profesjonalista w każdym calu i na pewno wszędzie sobie poradzi.

Cieszymy się z tego, że strzelamy gole i gramy ofensywnie. Liga Mistrzów UEFA nauczyła nas intensywności. Nabierzemy pewności siebie, grając z odpowiednim nastawieniem. Zawodnik ma poczucie własnej wartości – skoro można tak grać z europejskim topem, można tak grać w lidze. Moi zawodnicy coraz lepiej się rozumieją i to cieszy. Zobaczmy, jak wygląda współpraca Radovicia z Ofoe. Innych ofensywnych zawodników też można wymienić jednym tchem. To jednak nie jest jeszcze apogeum formy zawodników, którzy są w Legii.

Najlepszym wzmocnieniem dla Legii będzie zatrzymanie kluczowych zawodników. Jeżeli odejdzie Nikolić, to mamy piłkarzy takich, którzy go zastąpią w sposób godny. Jutro siadamy do rozmów w Klubie na temat kształtu kadry na wiosnę. Dziewiątego stycznia zaczynamy wysokie obroty i obciążenia. Zagramy kilka sparingów i będziemy pracować, także nad przygotowaniem motorycznym. Dużo pracy przed nami. Zawodnicy wierzą w to co robią, ostatnie tygodnie kosztowały nas mnóstwo wysiłku, dlatego dzisiaj się cieszymy, a plan na przyszłość mamy. Ale spokojnie, teraz czas na reset.

Michał Kopczyński razem z zawodnikiem Górnika jest teraz szyty. Jest obolały, zderzenie było nieprzyjemne, polała się krew. To silny facet, ale na pewno da radę. Wygląda całkiem nieźle.

Legia.com

Legia Warszawa – Górnik Łęczna 5:0 (2:0)

Nikolić (5. min., 58. min., 76. min.), Radović (20. min.), Hamalainen (90. min.)

Żółte kartki: Kopczyński, Radović – Leandro

Legia: Malarz – Bereszyński, Rzeźniczak, Pazdan, Hlousek – Kopczyński (59′ Hamalainen), Moulin – Radović, Odjidja-Ofoe, Kazaiszwili (73′ Aleksandrow) – Nikolić (79′ Szymański)

Górnik: Małecki – Sasin, Komor, Gerson (60′ Szmatiuk), Leadnro – Drewniak, Dźwigała (46′ Bogusławski) – Bonin, Pitry (65′ Hernandez), Piesio – Śpiączka

Legia.net